s2000 – dzień 3

Dzisiaj ponownie był to baaardzo długi dzień ale też fajny :) . Dziś było zakładanie klawiatury zaworów, ustawianie zaworów, potem dekiel reszta osprzętu, olej, woda, rurki, reszta elektryki i masa rzeczy których nie pamiętam…

Parę fotek: (część z wczoraj z ukręconą śrubą):

IMG_0632 IMG_0633 IMG_0636 IMG_0637 IMG_0639 IMG_0640 IMG_0641 IMG_0642 IMG_0643 IMG_0644 IMG_0645 IMG_0646 IMG_0647 IMG_0649 IMG_0650 IMG_0654 IMG_0656 IMG_0660 IMG_0662 IMG_3114 IMG_3116

I coś do posłuchania:

https://www.youtube.com/watch?v=RnXRAFwn1_Y

Jutro pozostje wszystko jeszcze raz na spokojnie pooglądać, posprawdzać i … cieszyć się:)

 

s2k – dzień dwa

Dzisiaj dzień był nieco krótszy, bo zdarzyły się niespodzianki…

Dzisiaj szło dosyć gładko: najpierw głowica, później założenie całej instalacji i rurek wokół kolektora ssącego, większość osprzętu, potem przyszedł czas na klawiaturę zaworów oraz rozrząd. Tutaj też szło gładko, aż … śruba się ukręciła :( Kawałek został w głowicy, więc już przed oczami miałem kolejne wyjmowanie głowicy, wiercenie, gwintowanie, kupowanie nowej uszczelki etc… ale na szczęście magik Marek ją wykręcił :) Więc znowu przyszła chwila radości lecz żeby to zrobić trzeba było od nowa zdjąć klawiaturę.

Jutro kupuję wszystkie śruby nowe i mocniejsze od seryjnych i część zabawy niestety od nowa. Na szczęście już bardzo mało zostało więc jeśli nie będzie niespodzianek, to jutro eSka wyjedzie z garażu :)

Dzisiaj z drobiazgów, to udało się odnowić pokrywę zaworów, więc pod maską będzie ładniej :) Pozostaje trzymać kciuki, jutro mam nadzieje, że będzie 1 jazda :)

s2000 – dzień pierwszy

Dzisiaj był dłuuuuuuuuuuuuugi pierwszy dzień składania eSki. eSka jak przyjechała to miała rozłożony silnik więc teaz dopasowanie co gdzie jest nie było łatwe. Na szczęście Marek, który złożył już nie jeden silnik (chociaż taki widzi też pierwszy raz) i z tym radzi sobie dobrze :) . Bez Marka na pewno bym sobie nie poradził i eSka długo by jeszcze stała…

Podsumowując  dziś było sporo schodów, pierwsze to odnalezienie części i sprawdzanie co i gdzie było. Potem wkładanie samego silnika – niestety to musieliśmy robić dwa razy :) , bo za pierwszym razem zapomnieliśmy założyć łapy od sprzęgła, więc trzeba było zdejmować silnik ponownie.

Z wyniku na dziś jestem MEGA zadowolony, cały dół złożony i na samochodzie, część osprzętu (alternator, rozrusznik ) też, do głowicy przykręcony już kolektor ssący, wieeeeele śrubek wykorzstanych więc puzzli nieco mniej na jutro… Ponieważ dzisijeszy dzień miał już wieeeeel godzin i zasypiam pisząc to, więc wrzucam tylko zdjęcia i zadowolony idę spać…

IMG_0577 IMG_0583 IMG_0585 IMG_0586 IMG_0588 IMG_0589 IMG_0590 IMG_0591 IMG_0592 IMG_0593 IMG_0594 IMG_0595 IMG_0597 IMG_0598 IMG_0599 IMG_0601 IMG_0602 IMG_0604 IMG_0605 IMG_0606 IMG_0610 IMG_0611 IMG_0612 IMG_0615 IMG_0617 IMG_0618 IMG_0619 IMG_0620 IMG_0621 IMG_0622 IMG_0623 IMG_0624 IMG_0625 IMG_0626 IMG_0627 IMG_0628 IMG_0629

Honda s2000 – ostatni dzień przygotowań…

W końcu! Ostatni dzień przed rozpoczęciem ostatniej prostej w realizacji marzenia które pojawiło się w 1999 roku, gdy Honda rozpoczęła produkcję modelu s2000 stworzonego na 50 lecie firmy. Nazwa samochodu jest nieprzypadkowa – jest to następca Hondy s800, 2000 – bierze się z pojemności silnika.  Samochód zdobył wiele tytułów m.in:

  • Cabrio of the Year 1999
  • W 2000, 2001, 2002 i 2004 roku auto znalazło się w pierwszej dziesiątce najlepszych aut magazynu Car and Drive
  • S2000 numerem 1 w latach 2004, 2005, 2006 Top Gear
  • W 1999, 2000, 2001, 2002 i 2004 silnik auta zdobył tytuł International Engine of the Year w kategorii 1.8-2.0

Samochód jest dla mnie absolutnym ideałem… Rozkład masy 50:50, napęd na tył ze szperą, żadnych kontroli trakcji poza ABS, żadnych zbędnych elementów, pasażer nawet nie ma schowka :) . Z wygód jest skórzana czerwona tapicerka i elektryczne składany dach w jedyne 12 sekund, elekryczne szyby i lusterka. Na tym koniec:) I dobrze, bo dzięki temu masa to jedyne 1260 kg.

To tyle z zewnątrz, a co pod maską? wysokoobrotowy, wolnossący silnik ze zmiennymi fazami rozrządu w którym np. tuleje cylindrowe wykonane były ze wzmocnionego włóknem metalu, a wał korbowy i korbowody z nawęglonej kutej stali; 125 KM z litra pojemności (do dzisiaj wynik ten pobiło jedynie Ferrari 458 Italia), 200 KM na tonę, 6 sekund do setki, VTEC od 6100 rpm, odcinka przy 9000 rpm… Dźwięk silnika jest fantastyczny, to najlepsza muzyka jaka istnieje…

Na moją hondę polowałem dłuuuugie lata. Koniecznie chciałem czarną i koniecznie z czerwonym wnętrzem, do tego bezwypadkową. Szczególnie z tym ostatnim jest bardzo trudno – brak kontroli trakcji, duża moc i napęd na tył powoduje, że samochodem trzeba jedzić naprawdę z głową, bo każde dodanie gazu na zakręcie może skończyć się solidnym bokiem. Mi w końcu udało się kupić „prawie” taką jak chciałem - kolor, wnętrze i stan nadwozia się zgadza ale silnik… jak kupiłem to był w częściach: połowa w bagażniku, połowa pod maską – niestety uległ zatarciu. Kolejnym drobiazgiem jest nieoryginalny przedni zderzak, ale to już drobiazg i zostanie zastąpiony OEM.

Poniżej kilka zdjęć zaraz po kupnie:

Honda s2000 - zatarty blok Honda s2000 - części silnika Honda s2000 Honda s2000

Długo zastanawiałem się co zrobić, czy kupować silnik, czy naprawiać ten… w końcu zdecydowałem się na nie tylko naprawę obecnego ale też na zrobienie czegoś jeszcze lepszego… I tak zacząłem zakupy w USA:

Części s2000

kupiłem: Kute tłoki CP, kute korbowody Brian Crower X Beam, tuleje darton, śruby ARP, panewki ACL race, zawory supertech większe o 0,5mm, prowadnice zaworowe supertech, komplet uszczelek OEM, komplet sprzędgła OEM. Do tego oczywiście komplet świec, płynów filtrów ale to jet oczywiste :) W przyszłości będzie można zakładać kompesor i myśleć o 400+ ps

Potem silnik głowica i dół silnika trawił do krasnobrodzka-racing – jednego z najleszych tego typu zakładów w Polsce. W tej chwili dół silnika i głowica są już po remoncie, zostało mi teraz… złożenie, odpalenie i jazda – niestety pierwsze 750 km do 4000 rpm, potem 750 km do 6000 rpm i dopiero potem cieszenie się z całej mocy silnika.

To tyle na dziś, czas się pakować i jechać do Płocka :)